Hiszpania 2009

PRAKTYKA ZAWODOWA W HISZPANII

 

3 maja 2009 r. o godz. 8.00 grupa 20 uczniów z trzech szkół ponadgimnazjalnych z terenu Powiatu Ostródzkiego wraz z dwoma opiekunami panią Sylwią Bartnicką i panią Magdaleną Żełobowską, nauczycielkami Zespołu szkół Rolniczych w Ostródzie, wyjechała do Walencji (Hiszpania), w ramach projektu „Dziś się nauczysz, jutro wykorzystasz – doświadczenie z praktyk zawodowych w Hiszpanii” programu – Leonardo da Vinci. Najlepsi uczniowie z powiatu, kształcący się w zawodzie technik hotelarstwa, którzy zakwalifikowali się do udziału w stażach za granicą, mieli możliwość skonfrontować swoją wiedzę teoretyczną z praktyką. Z naszej szkoły pojechały dwie osoby: Ewelina Osowiecka i Mateusz Pabich.

 

W pierwszym tygodniu pobytu spotkaliśmy się z partnerem projektu w Hiszpanii – Esmovią. Wyposażeni zostaliśmy w mapki i poinstruowani jak poruszać się po Walencji oraz jak dotrzeć do Port Saplaya – miejsca naszego zakwaterowania. Nasze apartamentowce stały blisko morza a plaża była na wyciągnięcie ręki.

 

W pierwszym tygodniu codziennie chodziliśmy na lekcje hiszpańskiego a po lekcjach uczniowie mieli praktyki w hotelach. Już od pierwszych dni musieli radzić sobie zarówno z zadaniami powierzonymi im przez przełożonych jak tez z językiem hiszpańskim. Praktyki odbywały się w hotelach czterogwiazdkowych i standard wykonywanej pracy musiał też być na wysokim poziomie.

 

Oprócz nauki i pracy mieliśmy również czas na poznanie okolicy. Hiszpania to piękny kraj a krajobrazy i roślinność sprawiały, że do końca naszego pobytu nie mogliśmy wyjść z zachwytu widząc jak ciekawe okazy roślinności i zwierząt można tu spotkać na każdym kroku.

 

Po pierwszym tygodniu oswoiliśmy się już z klimatem, temperaturą dochodzącą do 40 stopni i zrozumieliśmy, że inny kraj to tez inna kultura. Zauważyliśmy, że ludzie są bardzo życzliwi i żyją tu bez pośpiechu. Od godziny 13 do 16 obowiązywała sjesta, podczas której trudno było znaleźć otwarty sklep czy kawiarenkę internetową bo wszyscy, nawet przydrożni straganiarze, zamykali swoje miejsca pracy i udawali się na lunch a potem krótką drzemkę poobiednią. Nie tylko ten zwyczaj był da nas dowodem na to, że nie jesteśmy w Polsce. Sposób w jaki Hiszpanie traktują kobiety też odbiega od tego co znamy. Spontaniczne pozdrowienia na ulicy czy głośne, pozytywne komentarze dotyczące urody uczennic, już po kilku dniach przestały nas dziwić. Gdy jednak zauważyliśmy i usłyszeliśmy hiszpańskich studentów ubranych w stroje Mariachi, śpiewających pod oknami dziewczyn, byliśmy zaskoczeni ich kreatywnością i spontanicznością. Mateusz jednak pilnie strzegł swoich 19 koleżanek i czuwał by żadna z nich nie zostawiła serca w Walencji.

 

Pomału przyzwyczajaliśmy się też do hiszpańskich potraw i coraz odważniej sięgaliśmy po różne dania by poznać jak najwięcej smaków i dowiedzieć się jak przyrządzać takie rarytasy. Czasami zaskoczeni byliśmy połączeniem smaków (oliwki z truskawkami z majonezem polane czekoladą) a czasami sposobem serwowania dań. Jednak pojechaliśmy tam po to, żeby zobaczyć i doświadczyć jak najwięcej dlatego staraliśmy się spróbować jak najwięcej by w przyszłości móc tę wiedzę i doświadczenie wykorzystać w pracy zawodowej. Zaskoczyła nas ilość owoców oferowanych na straganach jak też same stragany, które swym wystrojem przypominały kolorowe dzieła sztuki.

 

Podczas drugiego tygodnia odwiedzała nas pani Dorota Henke – koordynator projektu która wraz z opiekunkami obserwowały uczniów podczas pracy a potem rozmawiały z pracodawcami na temat każdej osoby. Były ze wszystkich bardzo dumne gdyż wszyscy uczniowie byli bardzo chwaleni za to, że pracują wzorowo i profesjonalnie.

 

W trzecim tygodniu zwiedziliśmy atrakcję turystyczną Walencji – La Ciudat de les Artes i les Ciències, czyli Miasto Sztuki i Nauki. Jest to swego rodzaju dzielnica „przyszłości”, zaprojektowana przez pochodzącego z Walencji Santiago Calatravę. Na miejsce to składa się: gmach opery/spektakli teatralno-taneczno-muzycznych, oceanarium, delfinarium, kino IMAX/planetarium, muzeum nauki, restauracje itp. Nam najbardziej podobało się oceanarium, w którym mogliśmy podziwiać zwierzęta morskie z całego świata oraz wziąć udział w pokazie delfinów.

 

Inną interesującą wycieczką była wizyta w historycznych miejscach –Peniscoli i Morelli. Peniscola to małe miasteczko na półwyspie z ufortyfikowaną budowlą, którą wznieśli templariusze, a papież Benedykt XIII przebywał tam w czasie schizmy w Kościele katolickim. Widok na morze i miasteczko zapiera dech w piersiach. Morella to miejscowość, która położona jest na szczycie gór.

 

Po chwilach relaksu w tych zabytkowych miejscach musieliśmy wracać do rzeczywistości i do pracy w hotelach. Nie narzekaliśmy jednak bo praktyki były bardzo interesujące i uczniowie mogli poznać trudy pracy w hotelarstwie oraz ciekawych ludzi. Spotykaliśmy się też z naszym partnerem w Valencji by dzielić się naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi praktyk i pobytu tutaj. Przedstawiciele „Esmovii” ciekawi byli co sądziliśmy o hotelach, w których pracowaliśmy, jak też interesowali się tym, jak radzimy sobie z barierą językową. Zapewnialiśmy wszystkich, że w każdej dziedzinie radzimy sobie.

 

Ostatni tydzień pobytu w Walencji upływał nam na skupieniu się na sprawach zawodowych. Zależało nam na uzyskaniu europejskiego dokumentu Europass Mobility ponieważ w przyszłości pomoże nam to uczniom otrzymać pracę zgodną z ich kwalifikacjami. Dwa dni przed wyjazdem spotkaliśmy się z hiszpańskim partnerem w celu podsumowania naszego pobytu. Opowiadaliśmy o naszych wrażeniach, zaprezentowaliśmy ankiety ewaluacyjne oraz otrzymaliśmy certyfikaty i oceny wydane przez hotele, w których mieliśmy praktyki. Jesteśmy dumni, że Jesteśmy dumni , że postrzegano nas jako osoby odpowiedzialne, rzetelne i zaangażowane w pracę. Mijają już ostatnie dni pobytu w Walencji . Tęskniliśmy już za domem ale z żalem myśleliśmy o pożegnaniu z Hiszpanią .Przeżyliśmy tu wiele ciekawych doświadczeń i zobaczyliśmy interesujące miejsca. Sama Walencja jest miastem, które zachwyca swoją urodą i wdziękiem.

 

Oprócz Walencji w ostatnim tygodniu mieliśmy okazję zwiedzać również Barcelonę – miasto, które obfituje w zabytki i muzea i jest dumne z budowli zaprojektowanych przez Antonio Gaudiego, takich jak nie dokończony kościół La Sagrada Familia. Oryginalne dzieła tego artysty ożywiają również ulice miasta. Spacerując tu turysta jest cały czas niejako „kuszony” przez wysokiej jakości sztukę, której obecność wyczuwa się na każdym niemalże kroku. Gaudi stworzył również ogrody, które znajduje się na liście UNESCO Znane rzeźby – motywy charakterystyczne dla Prku Guell wyłożone są mozaiką i kamieniami co sprawia, że miejsce wydaje się być bajką.

 

Niestety ostatni tydzień szybko dobiegł końca i musieliśmy żegnać się z Walencją i Portem Saplaya. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy wziąć udział w projekcie unijnym Leonardo da Vinci bo dzięki wyjazdowi do Hiszpanii uczniowie nabrali doświadczenia w swoim zawodzie. Pobyt był bardzo atrakcyjny i warto było dobrze się uczyć by móc wyjechać na staże w Walencji.

 

Sprawozdanie przygotowały: Magdalena Żełobowska i Sylwia Bartnicka

 

Plan lekcji e-dziennik Koła zainteresowań Kalendarz roku Oferta Film promocyjny

Copyright 2015 © Zespół Szkół Rolniczych
realizacja virtualmedia.pl
X

Strona korzysta z plikow cookies w celu realizacji uslug i zgodnie z Polityka plikow Cookies. Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu w Twojej przegladarce.